Zaloguj

Login to your account

Username *
Password *
Remember Me

hm. Rafał Zajączkowski - przewodniczący KSI

Urodziłem się ostatniego dnia zimy w 1987 roku. Jestem inżynierem Sterowania Ruchem Drogowym po Wydziale Transportu Politechniki Warszawskiej. Przez parę lat pracowałem w biurach projektowych, gdzie zajmowałem się projektowaniem skrzyżowań, dróg, ulic, organizacji ruchu i przede wszystkim sygnalizacji świetlnej. Obecnie prowadzę działalność gospodarczą zjmującą się projektowaniem sygnalizacji świetlnych na terenie całej Polski. Praca zajmuje mi sporo czasu, ale przy tym stawia przede mną wiele wyzwań i daje mi dużą satysfakcję.

Swój wolny czas spędzam przede wszystkim z żoną Basią i synami Antonim i Ignacym. Bardzo lubię sport. Uprawiam wspinaczkę sportową na sztucznych ścianach oraz w skałach oraz gram w squasha. Ponadto staram się możliwie często jeździć na rowerze i chodzić na basen z dziećmi. Kiedyś wiele lat grałem w tenisa ziemnego, ale niestety musiałem przestać trenować... Ze wszystkich sportów zdecydowanie najbardziej kocham narciarstwo (zjazdowe!). Jestem Instruktorem Polskiego Związku Narciarskiego. Zimą wyjeżdżam na wyjazdy narciarskie z dziećmi i dorosłymi.

Moje życie harcerskie od początku do końca znajduje się w Szczepie 56 WDHiZ „Arkadia". W 1995 roku wstąpiłem do gromady zuchowej (wtedy jeszcze nazywała się „Rycerze z Grunwaldzkiego Lasu), później byłem w drużynie harcerskiej „Brzask", gdzie przez dwa lata pełniłem funkcję zastępowego. Następnie byłem członkiem drużyny „Nieprzemakalni", która z czasem zmieniła status na drużynę wędrowniczą.

Będąc w wieku gimnazjalnym zacząłem swoją największą i najbardziej satysfakcjonującą przygodę w harcerstwie, jaką była praca jako kadra w gromadzie zuchowej „Włóczykije". Początkowo byłem przybocznym pwd. Katarzyny Dziwani (teraz już Osińskiej), a potem przez około siedem lat, prowadziłem gromadę jako drużynowy wraz z przyboczną pwd. Barbarą Dziwani (obecnie moją żoną). We wrześniu 2009 roku przekazaliśmy z Basią naszą ukochaną gromadę następcom. Do tej pory, nadal mam spory kontakt z gromadą. Czasem przychodzę na zbiórki, pomagam, służę dobrą radą, no i przede wszystkim obserwuję jak moje 'dawne zuchy' (czyli obecna kadra) wychowują kolejne pokolenia... :-)

Do końca 2014 roku byłem członkiem rady szczepu, w którym pełniłem funkcję kwatermistrza - byłem odpowiedzialny za sprzęt oraz finanse szczepu. Swoją funkcję przekazałem instruktorom z kolejnego pokolenia, które obecnie "prowadzi" szczep 56.

W hufcu, przez trzy lata pełniłem funkcję wicenamiestnika zuchowego i wraz z phm. Gosią Brach prowadziłem namiestnictwo. Od listopada 2009 roku jestem członkiem hufcowej KSI – obecnie przewodniczący.