Zaloguj

Login to your account

Username *
Password *
Remember Me

hm. Marcin Bednarski

Harcerstwo dla mnie zaczęło się w połowie lat osiemdziesiątych, kiedy wiedziony stadnym instynktem, wraz większością mojej szkolnej klasy, przyszedłem na zbiórkę drużyny harcerskiej. Podążanie za grupą wkrótce ustąpiło osobistemu zaangażowaniu i między mną, a harcerstwem poważnie zaiskrzyło. Przyrzeczenie Harcerskie złożyłem wraz z dwoma przyjaciółmi z zastępu na szczycie Trzech Koron.

Harcerstwo dla mnie zaczęło się w połowie lat osiemdziesiątych, kiedy wiedziony stadnym instynktem, wraz większością mojej szkolnej klasy, przyszedłem na zbiórkę drużyny harcerskiej. Podążanie za grupą wkrótce ustąpiło osobistemu zaangażowaniu i między mną, a harcerstwem poważnie zaiskrzyło. Przyrzeczenie Harcerskie złożyłem wraz z dwoma przyjaciółmi z zastępu na szczycie Trzech Koron.

Dalej było dość typowo: góry, obozy, biwaki, przyjaźnie. To co wszyscy znamy. Przygoda mojego życia zaczęła się kiedy zadzwonił do mnie dh. Gitara i powiedział: “Podobno mamy razemcoś stworzyć”. Stworzyliśmy 56 WDH Brzask. Przez kilka kolejnych lat prowadziliśmy tę drużynę przeżywając porażki, sukcesy, chwile załamania i wzruszenia. Kadra drużyny stała się moimi najbliższymi przyjaciółmi, a wiele harcerek i harcerzy z mojej drużyny stało się bliskimi znajomymi. Drużyna, którą założyliśmy istnieje do tej pory i niedawno świętowała 20sto lecie nieprzerwanego istnienia.

Swego rodzaju dług, który zaciągnąłem wobec ruchu przeżywając w nim wspaniałe przygody, mając pole do wszechstronnego rozwoju, spłacałem w kolejnych latach pełniąc funkcję komendanta szczepu, prowadząc obozy szczepu, organizując i prowadząc kursy drużynowych, kursy kadry kształcącej, a wreszcie będąc namiestnikiem harcerskim i członkiem komendy naszego hufca.

Moimi osobistymi pasjami są: wychowanie, dydaktyka i fizyka. Przez wiele lat rozwijałem wszystkie te pasje w harcerstwie, na studiach w Nauczycielskim Kolegium Fizyki, a także na Wydziale Pedagogicznym UW i wreszcie podczas 12 letniej pracy jako nauczyciel matematyki i fizyki na wszystkich poziomach edukacji. W pewnym momencie byłem zmuszony porzucić realizację swoich pasji na rzecz prac dających większą stabilność finansową. Postanowiliśmy więc z przyjacielem z Kursu Komendantów Szczepów zrobić to co umieliśmy najlepiej: organizować gry terenowe. I tak obecnie dzielę swój czas pomiędzy prowadzenia firmy organizującej gry miejskie, a zarządzanie sieciami komputerowymi i usługami sieciowymi.